W najbliższy weekend czekają nas cztery spotkania w ramach rozgrywek PLFA J-11. W sobotę młodzi adepci futbolu będą rywalizować Płocku, a w niedzielę – Olsztynie, Bydgoszczy i Opolu.

Wolverines Opole vs. Tychy Falcons
Data i godzina: 24 września, godz. 14:15
Stadion: Centrum Sportu, ul. Wandy Rutkiewicz 10, Opole
Bilety: Wstęp wolny

Rosomaki i Sokoły to dwie drużyny z grupy południowej, które jako jedyne nie zdołały zdobyć choćby najmniejszej ilości punktów w żadnym, z dwóch już rozegranych, meczów w tym sezonie. Żadnej jednak nie można zarzucić braku zaangażowania. Opolanie potrafili napsuć krwi zarówno Panterom jak i Krakowianom, jednak siły i koncentracji wystarczyło im na pierwsze dwie kwarty. Po przerwie przeciwnicy, przez wzgląd na szerszy skład oraz lepsze przygotowanie fizyczne, przejmowali inicjatywę i nie pozwalali na większe zdobycze jardowe. W tym tygodniu ta tendencja ma zostać przełamana. Wolverines będą mieć przewagę własnego boiska, co z pewnością zadziała bardziej mobilizująco, a ostatnie treningi drużyna spędziła na urozmaicaniu gry ofensywnej oraz scalaniu formacji obronnej. W połączeniu z niezbędnymi, licznymi treningami wydolnościowymi, gospodarze mają zaprezentować bardziej efektywny futbol.

– Falcons to kolejna drużyna wspierana przez zapożyczonych juniorów, zatem skład mają szeroki. Mamy apetyt na pierwszą wygraną, ale to znów teoretycznie mocniejsza drużyna od naszej. Liczymy na wyrównane spotkanie i kolejne doświadczenia zebrane na boisku przez naszych młodych Rosomaków. Na pewno opolska młodzież chce się pokazać od jak najlepszej strony przed własną publicznością i swoją postawą zachęcić do gry potencjalnych rekrutów do drużyny Wolverines Juniors na kolejny sezon – mówi z nadzieją Adam Mazurek, prezez Wolverines Opole.

Goście natomiast wciąż poszukują optymalnej formy. Pomimo dużego potencjału i ambitnych zapowiedzi przed sezonem, Panthers Wrocław oraz Kraków Kings okazali się poza ich zasięgiem. Aktualni liderzy ich grupy pozbawili ich atutów szczególnie na linii wznowienia akcji, stosując mocną presję. To sprawiało, że Beniamin Stępień nie mógł prowadzić kolejnych ataków w zgodzie z założeniami taktycznymi. Ponadto rytm w grze zakłócały indywidualne błędy wynikające z braku koncentracji. Nad tym wszystkim starano się zapanować przez ostatnie treningi i zespół z meczu na mecz ma prezentować większą jakość i samodyscyplinę.

– Cała drużyna jest skupiona i zmotywowana do wygrania tego spotkania, jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że nie będzie to łatwy mecz. Każdy z nas pracuje nad sobą i daje z siebie stop procent na treningach. Wynik spotkania pokaże czy rzeczywiście przygotowaliśmy się należycie. – mówi Mikołaj Kosicki, młody skrzydłowy tyszan. – Popełniliśmy pełno głupich błędów które nie powinny występować w takich ilościach, co nie zmienia faktu, że do tej pory przeciwnik był po prostu lepiej przygotowany i potrafił wykorzystywać jak i tworzyć okazje do skutecznych akcji – dodaje też Marcin Mahulec, jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w zespole.

Jakub Kaczmarek
kaczmarek.jak94@gmail.com
Biuro Prasowe PLFA